Plany fitnessowe na 2026

 Wypadaloby cos zaplanowac,  postanowilam podzielic temat na sfery... 

Najlatwiejsza w planowaniu, bo najbardziej namacalna i mierzalna jest sfera zdrowia. 

1. Chcialabym ten rok zakonczyc z zalatwiona wizyta u ginekologa (umowiona) i okulisty (musze znalezc). Zastanowic sie nad korekcja (?)

2. Dentystycznie - poza profilaktyka i kontrolami - uzupelnic dziure po wyrwanym zebie, najchetniej implantem - ale po nieudanej implatacji jesienia zadowole sie mozliwym rozwiazaniem 

3.  Odpalic (i uzywac/sprawdzic) moj depilator IPL. Albo wyrzucic. 

4. Dla siebie - troche czesciej zalezc czas na masaze - w zeszlym roku udalo sie 4 razy, wiec wszystko powyzej 6 uznam za sukces. 

5, Podniesc troche nieistniejaca wlasciwie pielegnacje (kremy, balsamy. etc) 

6. Utrzymac aktywnosc codzienna powyzej 10 tys krokow 

7. Treningi - w 2025 bylo 63 (o ile zapis sie zgadza - to tez musze poprawic) czyli +/- 5 miesiecznie (ale wpadly miesiace zupelnie bez - maj, lipiec, sierpien i przelom pazdziernika/listopada). Poprawic regularnosci, uporzadkowac forme zapisu i dobic do 10 miesiecznie (odejmujac urlopy, choroby etc). Powiedzmy ze celuje miedzy 80 a 100 . Na razie zostaje z Codziennie Fit, aplikacja to jedna z bardziej udanych subskrypcji u mnie. 

8. Wiecej rodzinnej aktywnosci - od marca rower i badminton, ping pong, ; teraz moglabym sie przemoc do basenu i lyzew. W sumie to my duzo razem wychodzimy, ale na ogol w kierunku jakas kultura/zwiedzanie + jedzenie . Chcialabym zeby corka miala tez inne wspomnienia z wspolnego czasu - a np w zeszlym roku ani razu nie zebralismy sie na kajaki , rowerow bylo malo. 2* w miesiacy zaplanuje jakas aktwnosc (inna niz chodzenie;) 

9. Chcialabym wprowadzic troche regularnego wedrowania / poznawania miasta - troche fitnessowo, troche bo to lubimy, a mam wrazenie ze ciagle odwiedzamy juz znane miejsca - zeby to troche zaplanowac - chcialabym przejsc Berliner Mauerweg (trase wzdluz dawnego muru, 160 km w 14 etapach, najkrotsze maja 5-7 km wiec spoko spacer nawet zima). Mam nadzieje troche w to zaangazowac corke. 

10. Waga - dla odmiany nie zakladam ze pozbede sie nadwagi i schudne 30 kg - to nigdy nie wyszlo. Celuje w wage ok 85kg, czyli jakis kilogram miesiecznie. To mi sie w ostatnich miesiacach udawalo wiec sa realne szanse. 

Dieta jak dotad, czyli staram sie jesc /karmic rodzine w miare zdrowo, unikac tego co niezdrowe itd. Przede wszystkim zachowac umiar. Jesli bede sie redukowac - to wystarczy, jesli nie nie - wleci fitatu. 

Przy tej okazji anulowalam konto premium na zdradzieckiej Vitalii i odinstalowalam aplikacje. 

To co chcialabym osiagnac to lepsze podsumowywanie /kontrola realizacji celow - zeby mi nie uciekaly w ciagu roku i natloku zadan (wydrukowalam JEDNA tabelke) 

Nad reszta zastanowie sie w wolnej chwili .... cos tam wypisalam , ale musze to jeszcze przemyslec. 

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Vitalia umarła, niech żyje Blogger

Jarmarkowo;)

Międzyurodzinowo;)